Mason potrzebował miejsca, żeby się zatrzymać na tydzień, dopóki „nie uporządkuje pewnych spraw”. Najwyraźniej był bezrobotny i właśnie przeżył bolesne rozstanie. Wciąż pamiętam, jak Asher podszedł do mnie z tym pełnym nadziei spojrzeniem, które zawsze powstrzymywało mnie przed odmową.
Mój szwagier chciał zostać na tydzień, ale jest tu już od sześciu miesięcy i zachowuje się obrzydliwie. Pewnego dnia w końcu straciłam panowanie nad sobą.
