Poczułam falę gniewu i smutku, której nie mogłam opanować. „Ona… karmiła swoją wyobraźnię, Ben. To niezdrowe”.
Wyszłam za mąż za wdowca z małym synkiem. Pewnego dnia chłopak powiedział mi, że jego prawdziwa matka wciąż mieszka w naszym domu.


Poczułam falę gniewu i smutku, której nie mogłam opanować. „Ona… karmiła swoją wyobraźnię, Ben. To niezdrowe”.