„Ciociu Anno!” – piszczał za każdym razem, gdy mnie widział. Ten chłopak miał moje serce w swoich małych dłoniach. Zawsze tak było. I bez wątpienia wiedziałam, że rozczarowanie go byłoby jak złamanie czegoś we mnie.
Moja siostra pożyczyła mój dom, żeby uczcić 7. urodziny swojego syna – po tym, co zrobiła z moim domem, zerwałem z nią kontakt
