Chociaż nie dotarłem na czas, dawno temu kupiłem jej prezent i wyszedłem z nim w ręku. Gdy wszedłem, zobaczyłem moją babcię-anielkę, która zdejmowała talerze ze stołu i wylewała kawę do zlewu.
Byłem jedynym, który poszedł na urodzinowy brunch mojej babci — po zobaczeniu jej łez nauczyłem swoją rodzinę lekcji
