Tylko dla ilustracji.
Uśmiechnąłem się. W wieku 61 lat zrozumiałem, że pieniądze i nieokiełznane emocje młodości nie są źródłem szczęścia. To mieć dłoń, którą można trzymać, ramię, na którym można się oprzeć, i kogoś, kto będzie przy tobie całą noc, tylko po to, by sprawdzić puls.
W wieku 61 lat ponownie poślubiłem swoją pierwszą miłość: w noc poślubną, gdy rozbierałem żonę, byłem w szoku i złamanym sercem, gdy zobaczyłem,
