Nie winię ich. Żyją swoim życiem, rozumiem to. Jednak w deszczowe noce, leżąc tu i słuchając spadających na blaszany dach kropli, czuję się strasznie mały i samotny.
W wieku 61 lat ponownie poślubiłem swoją pierwszą miłość: w noc poślubną, gdy rozbierałem żonę, byłem w szoku i złamanym sercem, gdy zobaczyłem,
