Poruszała się jednak z szybkością i precyzją drapieżnika. Sprytnym obrotem ciała napastnik upadł na ziemię. Trzeci padł, jęcząc z bólu, po kolejnym uderzeniu łokciem i skoku.
Bandyci napadli na kobietę w mundurze wojskowym w lesie, ale nikt z nich nie wierzył w to, co miało się wydarzyć kilka minut później
