Reszta lotu była boleśnie cicha.
Pasażerowie unikali kontaktu wzrokowego z Jessicą, stewardesą, której zaufanie wyparowało w połowie przejścia. Ale kamery nie przestawały nagrywać. Za każdym razem, gdy mijała rząd Ethana, czuła, że co najmniej trzy telefony są skierowane w jej stronę.
Stewardesa próbowała wyrzucić go z VIP-ów – nie miała pojęcia, że jest właścicielem linii lotniczych
