Sandrine czeka przy ołtarzu na swojego przyszłego męża, a on się waha. Właśnie odkrył, że nie zrozumiał, o co chodzi. Nie fortuna nim kieruje. Ani sukces. Ale cichy głosik Noaha, który mówi mu o dinozaurach. Albo Nora, która mówi mu, że umie robić salta. Dwoje dzieci bez goryczy, ale pełnych nadziei.
Miliarder, pragnący pochwalić się swoim sukcesem, zaprasza swoją byłą żonę na wystawne wesele… i jest oszołomiony, gdy pojawia się z bliźniakami, o których istnieniu nie miał pojęcia.
