Naomi, uspokajając się, delikatnie położyła dłoń na głowie Ethana. „W porządku, kochanie” – wyszeptała stanowczym, ale kojącym głosem. „Nikt się na ciebie nie złości”. Jej słowa nie były skierowane tylko do Ethana. Były również do Richarda, choć niosły w sobie ciężar nagany otulonej współczuciem.
Milioner wraca do domu i jest oszołomiony, widząc swojego jedynego syna z nową czarną pokojówką w kuchni
