
Mężczyzna próbuje porozmawiać ze swoją żoną
Mężczyzna rozpaczliwie chciał porozmawiać z żoną i o coś ją zapytać. Tej ostatniej nie było w domu. Sięgnął więc po telefon i wybrał numer, żeby dodzwonić się do żony. Po kilku sekundach ktoś odebrał. To była mała dziewczynka. Ojciec zapytał: „Cześć, kochanie, dzwonię do taty… Możesz mnie połączyć z mamą?”. W tym momencie dziewczynka wyjawiła mu coś, czego się nie spodziewał. Powiedziała mu: „Nie mogę, jest na górze w swoim pokoju z wujkiem Davidem”.
Kim jest wujek Dawid?
Nagle między mężczyzną a dziewczynką zapadła cisza. W rzeczywistości w jego rodzinie nigdy nie było wujka Dawida. Nie znał nawet nikogo o tym imieniu. Mężczyzna zastanawiał się więc, kim był ten słynny Dawid i dlaczego jest z żoną. Powiedział wtedy dziewczynce: „Ale kochanie, nie masz wujka Dawida”. Na co ona odpowiedziała: „Tak, tak, jest w pokoju z mamą!”. Wtedy mężczyzna wpadł na pomysł, jak sprawdzić, czy żona go zdradza. Wyjaśnił dziewczynce, co powinna zrobić.
Mężczyzna chce wiedzieć, czy jego żona go zdradza
Powiedział dziewczynce: „No dobrze, dobrze, oto, co mam dla ciebie zrobić: odłóż słuchawkę, biegnij na górę, zapukaj do drzwi sypialni i krzyknij do mamy i wujka Davida, że samochód taty właśnie wjechał do garażu…”. Dziewczynka zgodziła się, po czym poszła na górę, żeby zadzwonić do mamy i wujka Davida. Mężczyzna czekał po drugiej stronie linii, czekając na rozwój sytuacji. Kilka sekund później dziewczynka wróciła. „Zrobiłam, co mi kazałeś, tato” – powiedziała. Mężczyzna zapytał ją, jak zareagowała jej mama.
Morbidne rozwiązanie
Dziewczyna dokonała szokującego wyznania. Zwierzyła się: „No cóż, mama zaczęła krzyczeć, wyskoczyła nago z łóżka, zaczęła biegać, poślizgnęła się na dywanie, wypadła przez okno i teraz nie żyje”. Mężczyzna po drugiej stronie linii był zszokowany, gdy dowiedział się, że jego żona właśnie popełniła samobójstwo. Zapytał również dziewczynę, co zrobił wujek David. Odpowiedziała: „No cóż, wyskoczył nago z łóżka, zaczął biegać, a potem wyskoczył przez tylne okno do basenu… Ale zapomniał, że w zeszły weekend opróżniłeś basen, żeby go wyczyścić, i teraz on też nie żyje…”.
Smutna rzeczywistość
Ponownie zapadła długa cisza między dziewczynką a mężczyzną w słuchawce. Nagle mężczyzna zapytał: „Basen? Jaki basen? Czy to 01.99.74.12.33?”. A więc domyśliliście się, mężczyzna wybrał zły numer telefonu. Drodzy Czytelnicy, czy ten żart wydał się Wam zabawny?