„Ona na pewno coś ukrywa” – powiedziałam, popijając kawę w kuchni Bonnie – „ale przecież nie wysyła sąsiadom wiadomości o swoich romansach”.
W wieku 70 lat przeszedłem na emeryturę i wróciłem do domu, żeby świętować z rodziną. Okazało się, że tego samego dnia mnie wyrzucili.
