Usiadłam obok niego i wzięłam go za rękę. „Co się stało?” – zapytałam cicho.
Moja macocha zawsze mnie nienawidziła bez powodu, ale powiedziała mi, że umiera i dała mi klucze do pokoju w motelu, zostawiając karteczkę z napisem: „Przepraszam”. – Historia dnia
